piątek, 12 czerwca 2026

Nie zawsze musisz być silna...


Jak to możliwe,  że będąc osobą pełną życzliwości i empatii pozostajesz samotna? Otaczają cię ludzie, którzy cię lubią, darzą sympatią, szacunkiem, ufają ci i zawsze znajdują do ciebie drogę gdy są w potrzebie...a ty, gdy masz takową...to okazuje się, że nie bardzo wiesz do kogo mogłabyś ewentualnie zadzwonić. Cóż, okazuje się, że można być osobą powszechnie lubianą, a jednocześnie doświadczać dotkliwej samotności i nie mieć nikogo, komu pokażesz swoje lęki, słabości czy prawdziwe potrzeby. Może warto się nad tym zastanowić - dlaczego tak się dzieje? Wszystko ma jakąś swoją przyczynę. Nie szukaj "winnych" na zewnątrz...przyjrzyj się swojej postawie w relacjach. Zacznijmy od tego, że przyjaźń, bliskość rodzą się nie tylko z sympatii, lecz także z wzajemnego odsłaniania siebie, zaufania i gotowości do pokazania własnej niedoskonałości. I właśnie ta emocjonalna szczerość pomaga rozwijać bliskość z drugą osobą, pogłębiać z nią więź. Zwykle wiesz, czego potrzebują inni, dbasz o ich komfort, pomagasz ale nie otwierasz się. I sama niechętnie prosisz o pomoc, wsparcie czy zwykłą obecność.  Pomyśl tylko. Jeśli zawsze jesteś samowystarczalna, to przecież inni nie mają nawet szansy poczuć się tobie naprawdę potrzebni. Tymczasem bliskie relacje opierają się przecież na wzajemności. Czasem jedna szczera odpowiedź może przesunąć przyjaźń z poziomu uprzejmej sympatii w stronę prawdziwej bliskości. A więc nie chodzi o to by być jeszcze milszą a raczej o to by być bardziej sobą, by czasem zwyczajnie powiedzieć, czego naprawdę potrzebujesz, albo przyznać się do swojej słabości. Bo, 
kiedy pozwalasz komuś się sobą zaopiekować, to po prostu dajesz mu miejsce w swoim życiu... pozwalasz mu poczuć się potrzebnym.

4 komentarze:

  1. Ładnie to brzmi, ale nie zawsze się sprawdza. Dlatego własne problemy zostawiam dla siebie.🙁

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To Twój wybór ... masz do niego pełne prawo . 😊

      Usuń
  2. Chyba coś w tym jest, choć myślę, że czasem relacje są trochę bardziej skomplikowane, mimo wszystko.
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I psycholodzy i socjolodzy są zgodni : relacje same w sobie są naturalną potrzebą, a to my sami często je komplikujemy. Wprowadzamy do nich nadmierne oczekiwania, brak szczerej komunikacji oraz lęki z przeszłości, które utrudniają budowanie bliskości. Kiedy dodamy do tego analizowanie każdego gestu i chęć kontrolowania drugiej osoby, to nawet prosty kontakt zaczyna przypominać skomplikowaną grę... 😊

      Usuń

Upał...

Upał to idealna wymówka, by nic nie robić i narzekać to jedyny plus jaki dostrzegam. 😄 A teraz czas na meldunek z frontu: na słońcu jest ju...