czwartek, 18 czerwca 2026

Bartosz "Bart" Sosnowski - Deszcz


 

Mówiono, że "W jego muzyce sypał się gruz, że miał głos Joego Cockera". 

6 komentarzy:

  1. Ciekawy utwór wybrałaś. Dziękuję, z przyjemnością posłuchałam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Powiem szczerze, że to porównanie do Joego Cockera brzmi efektownie, ale też trochę odważnie — bo jednak Bartosz Sosnowski ma swój bardzo charakterystyczny, „chropowaty” klimat i nie wiem, czy da się go tak łatwo wcisnąć w cudze ramy. Z drugiej strony rozumiem, skąd takie skojarzenie, bo ten jego głos faktycznie potrafi być surowy i momentami aż „rozsypany”, ale w takim kontrolowanym sensie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Porównanie nie jest moje ..tak kiedyś pisano o nim bodaj w "Wborczej"... myślę, że nikt nie wciskał go w "ramy" J.Cockera ..chłopak miał swoją własną charyzmę i był sobą . Był ...bo zmarł nagle 5 lat temu w wieku 38 lat.

      Usuń
  3. Mój mąż bardzo go lubi słuchać. Byłam zdziwiona, że to tak młody głos. I że już go nie ma.

    OdpowiedzUsuń

Upał...

Upał to idealna wymówka, by nic nie robić i narzekać to jedyny plus jaki dostrzegam. 😄 A teraz czas na meldunek z frontu: na słońcu jest ju...