czwartek, 18 czerwca 2026

Z uśmiechem...




 

4 komentarze:

  1. Bardzo na czasie! Sporo teraz przygnębienia na blogach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przygnębienie może wynikać z przebodźcowania ... a może to kwestia interpretacji ? No bo na blogach każdego przygnębia coś innego ...

      Usuń
  2. Może coś w tym jest, bo mam wrażenie, że dziś łatwo wrzucić wszystko do worka „przebodźcowanie” i uznać sprawę za zamkniętą, ale czy to zawsze trafia w sedno? Czasem to, co nazywamy przebodźcowaniem, może być po prostu kumulacją rzeczy, których nie chcemy albo nie umiemy nazwać.

    Z drugiej strony — faktycznie, każdy z nas inaczej reaguje na te same treści, więc może nie ma jednej dobrej etykiety na takie stany. Tylko zastanawiam się, czy to nie jest trochę wygodne wyjaśnienie, które czasem zastępuje głębsze przyjrzenie się sobie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no cóż... w odpowiedzi na stwierdzenie BBM użyłam pierwszych z brzegu ewentualnych przyczyn takowego "przygnębienia na blogach" ale nie podjęłam się pisania pracy badawczej na ten temat . Więc jeśli potrzebujesz głębokiej analizy tematu musisz niestety poszukać gdzieindziej. Sorki, osobiście i to żartem proponowałam tylko spray na dramy . 😄

      Usuń

Upał...

Upał to idealna wymówka, by nic nie robić i narzekać to jedyny plus jaki dostrzegam. 😄 A teraz czas na meldunek z frontu: na słońcu jest ju...