sobota, 4 lipca 2026

Trudno jest być sobą...



Bycie sobą nie ułatwia życia, bywa trudne, ponieważ często wymaga od nas konfrontacji z oczekiwaniami otoczenia, z lękiem przed odrzuceniem oraz presją społeczną. Tak, bycie sobą jest trudne, ponieważ wymaga przeciwstawienia się naszej wrodzonej potrzebie przynależności społecznej. Dlatego wiele osób zamiast realizować własne wartości, często wybiera bezpieczne dopasowywanie się, woli w obawie przed krytyką zakładać "maski" niż ryzykować bycie w pełni sobą, woli ukrywać swoje prawdziwe "ja", doginać się na wszelkie sposoby aby zyskać akceptację, mimo iż z czasem może to prowadzić do frustracji czy zagubienia. Dla innych noszenie masek jest metodą na życie,sposobem  na osiąganie własnych celów. Jedno jest pewne, z czasem ukrywający się za maską człowiek coraz bardziej gubi siebie. Zatem warto zadać sobie fundamentalne i bardzo wyzwalające pytanie, które brzmi- "co mi po przynalężności do grona ludzi którzy nie są sobą i przy których ja też nie mogę być sobą? " Odpowiedź brzmi: nic. Trwanie w relacjach, w których nie możemy być w pełni sobą, drenuje naszą energię psychiczną, frustruje, funduje nam chroniczny stres i oddala nas od autentycznego życia. Takie bycie w grupie tylko dla samej przynależności rzadko przynosi długoterminowe szczęście. Zdecydowanie cenniejsze jest budowanie relacji opartych na szczerości, nawet jeśli oznacza to znacznie węższe grono znajomych. Niestety świat wokół ciągle przyspiesza, nic dziwnego, że w tym pędzie łatwo stracić kontakt z własnym "ja" i poddać się presji ciągłego dostosowywania się. By nie zagubić się w tym zewnętrznym haosie potrzebujemy własnej "kotwicy albo kompasu" inaczej wartości, które pozostają niezmienne, niezależnie od tych zewnętrznych zmian. I tu wracamy do punktu wyjścia czyli do bycia sobą. Bo gdy człowiek jest naprawdę sobą nie ma się do czego dostosowywać. Świat może obracać się jak chce. Punkt stały zostaje punktem stałym. Kiedy żyjemy w zgodzie ze sobą, wszelkie zewnętrzne zmiany czy presja otoczenia tracą nad nami władzę. Ta nasza wewnętrzna spójność staje się naszą kotwicą i kompasem, naszą bezpieczną przystanią, niezależnie od tego, co dzieje się dookoła...

2 komentarze:

  1. Jasne! Tyle, że do bycia sobą niezbędna jest samoakceptacja a jeśli jej nie ma- a bardzo często nie ma , to bycie sobą staje się jedynie ideą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To niezwykle trafna i głęboka obserwacja. Masz absolutną rację – bez fundamentu, jakim jest samoakceptacja, poczucie własnej wartości, próba "bycia sobą" faktycznie staje się tylko abstrakcyjną ideą lub pobożnym życzeniem, a nie realnym sposobem na życie. Dobra wiadomość jest taka , że nad samoakceptacją można popracować... oczywiście jeśli się tylko chce...

      Usuń

Trudno jest być sobą...

Bycie sobą nie ułatwia życia, bywa trudne, ponieważ często wymaga od nas konfrontacji z oczekiwaniami otoczenia, z lękiem przed odrzuceniem ...