Inka Ink ft. Vokul — Izabel (Lalka Prusa — Official AI Music Video — 1890—1936)
Oglądaj filmik na pełnym ekranie.
Odpaliłam Netflixa i obejrzałam za jednym zamachem / bo tak mnie wciągnął/ cały 6-odcinkowy serial będący reinterpretacją "Lalki" w reżyserii Pawła Maślony. Ten mini serial nie jest dosłowną ekranizacją powieści Bolesława Prusa, to zdecydowanie coś więcej niż tradycyjna adaptacja podręcznikowa... jest swoistą wartością dodaną do klasycznej wersji. Powiedziałabym, że brakowało nam takiego "lustra" dla dzisiejszych podziałów klasowych i społecznych i Paweł Maślona je nam dostarczył. Twórcy serialu potraktowali tekst Prusa jako elastyczną ramę do opowiedzenia o współczesnych napięciach. Odbrązowili też bohaterów, którzy dzięki temu stali się prawdziwymi ludźmi z krwi i kości. Tomasz Schuchardt jako Wokulski nie jest tu idealizowanym romantykiem – to facet ogarnięty obsesją, potrzebą kontroli...pokazujący mroczną stronę człowieka sukcesu, który desperacko chce wejść do elit. Sandra Drzymalska jako Izabela Łęcka też nie jest jednowymiarowym czarnym charakterem, staje się postacią tragiczną, która w patriarchalnym świecie próbuje wywalczyć sobie choć trochę podmiotowości. Oboje są genialni w swoich rolach. Podobnie jak aktorzy drugiego planu Jacek Braciak i inni. Nadana serialowi współczesna forma sprawia, że XIX-wieczna Warszawa pulsuje rytmem bliskim dzisiejszym realiom. Serial wywołał w sieci potężną dyskusję właśnie przez swoją bezczelność, odwagę i odejście od szkolnej "laurki". Mam wrażenie, że krytyka serialu min. za wulgaryzmy czy uwspółcześnienia wynika też z braku zrozumienia przyjętej przez twórców konwencji. Tak czy inaczej wcale mnie ona nie zraża. Dawno nie widziałam tak dobrego i wciągającego polskiego filmu. Dla mnie to był wciągający i magnetyzujący seans "na raz", seans który pozostanie ze mną na długo...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz