Mając psa niejednokrotnie spotykałam się z sytuacją, w której mój pies naszczekał na jednego człowieka, a innego zaś serdecznie witał merdając ogonem? Dlaczego tak się dzieje? Myślę, że najprościej ujmując można to wytłumaczyć tym, że pies podobnie jak człowiek też ma swoje sympatie i antypatie. Nie bez powodu mówi się, że pies "zna się na ludziach", potrafi wyczuć dobrego człowieka. I okazuje się, że nie są to "wyssane z palca" plotki. Psy, tak samo jak ludzie, bazują na swoich zmysłach oraz instynkcie. Człowiek, posiłkuje się jeszcze rozumiem /choć czasami mam wątpliwości/, który odpowiada za większość jego decyzji. Zwierzęta natomiast potrafią ufać tylko swoim przeczuciom. To czy dany człowiek ma dobre intencje, nasz pies potrafi wyczuć chociażby węchem. I tak psu jedne zapachy odpowiadają, inne zaś uważa za niezbyt atrakcyjne. Jeżeli ktoś zapachowo podpasuje zwierzakowi, może się on z nim zaprzyjaźnić. Jeżeli nie, psiak nie będzie zabiegał o kontakty z nim. Oprócz tego, pies wyczuwa także zmiany chemiczne w feromonach ludzi, które mogą świadczyć o ich złych zamiarach. Wraz ze zmieniającymi się emocjami, zmienia się bowiem nasz zapach, który jest niewyczuwalny dla człowieka, lecz zwierzak czuje go doskonale. Przez to pies może być w stosunku do danej osoby agresywny czy wrogo nastawiony. Jest jeszcze coś ciekawego. Otóż z czasem pies swoim usposobieniem upodabnia się do waściciela /"jaki pan taki kram"/...to fakt potwierdzony naukowo. Okazuje się, że pies mocno przejmuje nastrój i cechy charakteru człowieka i często odzwierciedla poziom stresu oraz zachowania negatywne lub lękowe swojego opiekuna. Pies posiada też umiejętność interpretacji ludzkich zachowań i relacji. A to pozwala mu zapamiętać nasze nastawienie do danego człowieka, przez co podobnie go traktuje. Jeżeli więc, ktoś w naszym otoczeniu np. zrobił nam krzywdę lub zachowywał się w stosunku do nas nie w porządku, nasz pies nie będzie go lubił. Oprócz tego, na złe nastawienie psa do danej osoby może wpływać jej zachowanie. Pies, który kiedyś doświadczył przemocy bywa agresywny, nieufny, bądź wycofany. Dlatego możliwe jest też, że po takim doświadczeniu, niektórzy ludzie zapachem lub wyglądem przypominają mu jego oprawcę. Czynnikiem niepożądanym u człowieka podczas kontaktów ze zwierzęciem jest też stres. Osoba niepewna i zdenerwowana może wywołać u psa podobne odczucia. Wtedy i on stanie się nerwowy i zareaguje agresją. Zacznie szczekać lub szczerzyć zęby. Podsumowując powiem tak: najważniejsze, aby decyzja o pojawieniu się psa w naszym życiu była w pełni przemyślana gdyż posiadanie psa to ogromna odpowiedzialność, która wymaga dojrzałości, empatii, nade wszystko rozumienia zwierzaka i jego potrzeb, czasu, cierpliwości i zasobów finansowych... a nie każdy jest na to gotowy. Jak to powiedziała kiedyś Maria Czubaszek: "Nie każdy człowiek powinien mieć psa, ale każdy pies powinien mieć człowieka".
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Nóż, siekiera, bomba własnej roboty...
Coraz częściej pojawiające się nagłówki w mediach, opisujące niebezpieczne zachowania młodych ludzi budzą niepokój i pytania o przyszłość. ...
-
Bardzo trafne spostrzeżenie... t echnologia cyfrowa połączyła nas globalnie, ale jednocześnie osłabiła nasze bezpośrednie, głębokie relac...
-
Inka Ink ft. Vokul — Izabel (Lalka Prusa — Official AI Music Video — 1890—1936) Oglądaj filmik na pełnym ekranie. Odpaliłam Netflixa i obe...
-
Coraz częściej pojawiające się nagłówki w mediach, opisujące niebezpieczne zachowania młodych ludzi budzą niepokój i pytania o przyszłość. ...

❤️🐾 Pies rzeczywiście potrafi być niezwykłym obserwatorem człowieka — wyczuwa nasze emocje, nastrój i intencje, często zanim sami je dostrzeżemy. I chyba coś jest w powiedzeniu „jaki pan, taki kram”, bo nasze czworonogi uczą się od nas nie tylko zachowań, ale też sposobu patrzenia na świat. 🐶❤️ Najpiękniejsze jednak jest to, że niezależnie od wszystkiego pies potrafi obdarzyć człowieka bezwarunkową miłością i zaufaniem. Dlatego rzeczywiście — pies powinien mieć człowieka, który rozumie, że to nie tylko przyjemność, ale przede wszystkim ogromna odpowiedzialność. 🌿🐕
OdpowiedzUsuńTo prawda – psy posiadają niezwykłą zdolność do kochania człowieka bezwarunkowo, bez względu na nasze błędy, nastrój czy status społeczny. Ich wierność i czysta radość z samej naszej obecności to coś wyjątkowego, co potrafi podnieść na duchu w każdym momencie. Nikt się tak bardzo nie cieszy z naszego powrotu do domu jak nasz pies...:)
UsuńNie miałam psa, zawsze koty, ale myślę sobie, że coś musi w tym być co piszesz. Że pies uczy się od człowieka i kocha go takim jakim jest, a człowiek również uczy się empatii i zrozumienia, ale przede wszystkim odpowiedzialności, która przekłada się potem na drugiego człowieka.
OdpowiedzUsuńTo prawda! Miałam kiedyś psa, który odnosił się do ludzi podobnie, jak my. Jak kogoś nie znaliśmy, wyczuwał dystans i sam był zdystansowany albo szczekał, jak przychodził ktoś kogo znaliśmy, albo bardzo otwarty i przyjaźnie nastawiony, to pies łasił się jak do swoich. Zawsze uważałam psy za mądre zwierzęta.
OdpowiedzUsuńNajbardziej zaciekawił mnie sam tytuł, bo „jaki pan, taki kram” można odczytać na kilka sposobów — nie tylko jako ocenę człowieka po tym, co go otacza, ale też jako pytanie o to, ile sami dokładamy do tego, jak wygląda nasze życie. Czasem łatwiej narzekać na bałagan wokół niż przyznać, że część tego bałaganu sami sobie urządziliśmy.
OdpowiedzUsuńNie wiem, czy o kotach dałoby się podobny tekst napisać- chyba nie, ale i tak to wspaniałe zwierzęta.
OdpowiedzUsuń