niedziela, 30 sierpnia 2026
Surrealistyczny taniec mody ...
Szacunek -towarem deficytowym...
Szacunek - to pojęcie, które staje się coraz mniej znane w kraju nad Wisłą. To moja gorzka refleksja nad współczesnym stanem polskiego społeczeństwa. Mam wrażenie, że tradycyjnie rozumiany szacunek ustępuje miejsca polaryzacji, chamstwu, agresji /nie tylko w sieci ale i w realu/, ogólnemu brutalizowaniu języka codziennego jak i zachowań ludzi . Dodam, że język polityczny naszych "elit" woła o pomstę do nieba. Jako taki "szacunek" odzywa się jeszcze w nas jedynie w momentach kryzysowych, gdy jakimś cudem jako społeczeństwo potrafimy się zjednoczyć i bezinteresownie sobie pomagać. Obawiam się jednak, że jak tak dalej pójdzie to i ta forma nam zaniknie. Oczywiście mogłabym tu zacząć tłumaczyć ten stan rzeczy zachodzącymi konkretnymi procesami... tylko po co, komu to potrzebne. Skoro jest tak duża tolerancja i przyzwolenie społeczne... mój głos jest tu "głosem wołającego na puszczy". Dlatego na koniec powiem tylko tak. Niszczy się łatwo /w tym jesteśmy dobrzy/, odbudowuje znacznie trudniej... fajnie byłoby o tym pamiętać. Bo gdy polityka latami opiera się na podziałach, ciągłym antagonizowaniu grup obywateli, na lekceważeniu prawa i instytucji przez rządzących, gdy elity psują obyczaje, przedstawiają oponentów politycznych jako zdrajców itp. itd., destrukcji ulegają nie tylko instytucje, ale przede wszystkim codzienne relacje międzyludzkie. "Ryba psuje się od głowy" oznacza to, że problemy, zepsucie lub błędy zaczynają się u władzy. Gdy szefowie lub liderzy długofalowo robią złe rzeczy, państwo i społeczeństwo też zaczyna ulegać demoralizacji i niszczeć. Bo wzorce płynące z góry mocno wpływają na całe społeczeństwo. Kiedy więc liderzy tracą uczciwość... szacunek i zaufanie do państwa też powoli znika. I tu trzeba sobie jasno powiedzieć, że niestety późniejsza rekonstrukcja będzie wymagać dużej pracy całych pokoleń. Odbudowa szacunku w narodzie po latach głębokich podziałów, destrukcji i całej tej degrengolady wymagać będzie systemowych zmian na wielu poziomach, zaangażowania wielu instytucji i każdego obywatela...
sobota, 29 sierpnia 2026
Warto przypomnieć...
środa, 26 sierpnia 2026
Dwa monologi nie czynią dialogu... - Jeff Daly
A co, jeśli się mylę?
poniedziałek, 24 sierpnia 2026
Bystrzyca Kłodzka ...
Bystrzyca Kłodzka / nazywana czasem "śląskim Carcassonne"/ to jedno z najbardziej malowniczych i najlepiej zachowanych średniowiecznych miast w Polsce. Koniecznie trzeba ją zobaczyć ... mnie oczarowała.
fot. własne
niedziela, 23 sierpnia 2026
Henryków ...
Wieś Henryków /pow. ząbkowicki/ słynie przede wszystkim z potężnego Opactwa Cystersów oraz z powstania Księgi Henrykowskiej, w której zapisano pierwsze zdanie w historii w języku polskim... warto tu zajrzeć - będziecie pod wrażeniem ...
Fot. własne
Pałac Krzepice...
Zabytkowy pałac /XVI w./ we wsi Krzepice /gmina Strzelin/ dziś w rękach prywatnych i jak widać na zdjęciach raczej nic ciekawego się w nim nie dzieje... a szkoda.
fot. własne
Jelcz Laskowice ...
Jelcz-Laskowice /pow. oławski/. Ozdobą tego miasta jest wyjątkowa rezydencja w stylu niderlandzkiego neorenesansu, wybudowana w latach 1869–1886. Pałac odrestaurowano i na dzień dzisiejszy stał się siedzibą Urzędu Miasta i Gminy...
fot. własnefot. własne
fot własneBierutów ...
fot. własne
Bierutów... to miasto w pow. oleśnickim niestety wydaje się być pogrążone w letargu, wszędzie czuć PRL/em w przenośni i dosłownie ... jestem zaskoczona stanem zaniedbania .
Zamek Książęcy w Oleśnicy /XIV w./
fot. własne
Znowu mnie poniosło w świat... 😄 A teraz będę Was zanudzać fotami miejsc które odwiedziłam .
czwartek, 20 sierpnia 2026
O sensie podróżowania i nie tylko...
poniedziałek, 17 sierpnia 2026
Wystarczająco dobrze , wystarczy...
Zajęło mi trochę czasu nim zrozumiałam, że w życiu nie chodzi o to, żeby wszystko mieć perfekcyjnie ogarnięte. Bardziej chodzi o to by nie zgubić tego co naprawdę ważne i przy okazji też i siebie po drodze w tym biegu. Biegu między "muszę", "wypada", "jeszcze trochę wytrzymam". Chęć bycia perfekcyjną we wszystkim okropnie wyczerpuje, to prosta droga do wypalenia. I żeby nie było, nie chodzi o to by olewać i nic nie robić, ale by odpuścić nierealne standardy, nie rezygnując z robienia rzeczy dobrze. Przecież można zrobić coś dobrze na 80%, a nie zaraz na 150%. Efekt będzie ten sam, a sił zostanie więcej. I tak przykładowo jeśli trzeba... to zrób porządek. Ale nie rób z tego sensu życia. Bo sens jest zupełnie gdzie indziej. Gdy padałam już na przysłowiową twarz doznałam w końcu olśnienia, że nie muszę być najlepsza i wszystkiego robić "idealnie", wystarczy, że zrobię "wystarczająco dobrze". Jakież to było uwalniające. Dziś nie czuję już tej dawnej presji, znacznie uważniej gospodaruję swoim czasem, wyznaję zasadę, że nic nie muszę i z większą wdzięcznością podchodzę nawet do drobnych przyjemności. Wolniej stawiam kroki. Uważniej rozdaję swój czas. Doceniam bardziej i mam w sobie więcej pozytywności. Dziś śmieję się głośniej i mniej się przejmuję. Z niczego się nie tłumaczę. Wybieram świadomie. Mocniej chwytam każdą chwilę. Cieszę się nawet najmniejszymi rzeczami. Wreszcie jestem ważna dla siebie nie mniej niż ci którzy mnie otaczają. I uważam, że życie jest cudem... i to mój wybór, by takim je widzieć.
Nowa Ruda ...
I na koniec jeszcze Nowa Ruda, urocze miasto /powiat kłodzki/ widziana wieczorem... fot. własne
-
Czyli z "urodzinowego balonu" nagle uchodzi powietrze, płyta zatrzymuje się z głośnym zgrzytem, a ty "spadasz z wysokości...
-
W dzisiejszych czasach największą wadą młodości jest to, że nie toleruje starości, zapominając, że sama do niej dąży... Powszechne np, w te...
-
Bycie sobą nie ułatwia życia, bywa trudne, ponieważ często wymaga od nas konfrontacji z oczekiwaniami otoczenia, z lękiem przed odrzuceniem ...





































.gif)








