Najbardziej szkoda takich miejsc, kiedy piękna historia i ciekawa architektura pozostają gdzieś na uboczu, a sam obiekt nie może doczekać się należytej opieki. W przypadku pałacu w Borowej szczególnie zainteresował mnie kontrast między tym, co można jeszcze zobaczyć, a tym, jak wiele śladów dawnej świetności zdążyło już zniknąć. Takie miejsca naprawdę potrafią skłonić do myślenia, ile podobnych historii mijamy, nawet o tym nie wiedząc.
masz rację ... dodam, że mimo wszystko cieszę się , że wreszcie w ogóle zaczęliśmy zwracać uwagę na te obiekty dzięki czemu wiele z nich nie uległo całkowitej degradacji i udaje im się trwać. Rosnąca świadomość społeczna i większa dbałość o dziedzictwo sprawiają, że wiele wspaniałych miejsc zyskuje drugie życie zamiast popadać w ruinę.
Najbardziej szkoda takich miejsc, kiedy piękna historia i ciekawa architektura pozostają gdzieś na uboczu, a sam obiekt nie może doczekać się należytej opieki. W przypadku pałacu w Borowej szczególnie zainteresował mnie kontrast między tym, co można jeszcze zobaczyć, a tym, jak wiele śladów dawnej świetności zdążyło już zniknąć. Takie miejsca naprawdę potrafią skłonić do myślenia, ile podobnych historii mijamy, nawet o tym nie wiedząc.
OdpowiedzUsuńmasz rację ... dodam, że mimo wszystko cieszę się , że wreszcie w ogóle zaczęliśmy zwracać uwagę na te obiekty dzięki czemu wiele z nich nie uległo całkowitej degradacji i udaje im się trwać. Rosnąca świadomość społeczna i większa dbałość o dziedzictwo sprawiają, że wiele wspaniałych miejsc zyskuje drugie życie zamiast popadać w ruinę.
Usuń